Czynnośc resorbcyjna

19Przenikanie substancji chemicznych z powierzchni skóry w jej głębsze warstwy ma duże znaczenie zarówno w lecznictwie dermatologicznym, jak i kosmetyce. Istnieją dwie zasadnicze drogi, którymi substancje dostają się do skóry, przez naskórek (związki chemiczne rozpuszczalne w wodzie); przez mieszki włosowe i gruczoły łojowe (substancje rozpuszczalne w tłuszczach). Płaszcz tłuszczowy skóry i warstwa rogowa naskórka tworzą barierę, która utrudnia przenikanie. Usunięcie warstwy łoju, przez zmycie ciepłą wodą z mydłem, lub usunięcie warstwy rogowej naskórka, przez zastosowanie odpowiednich zabiegów kosmetycznych (peeling), zdecydowanie zwiększa resorbcję. Dla uzyskania lepszych warunków wchłaniania stosuje się również masaż, który oprócz czysto mechanicznej kompresji powoduje przekrwienień skóry. Skóra dobrze ukrwiona jest jednocześnie bardziej przepuszczalna. Maceracja naskórka i podniesienie temperatury otoczenia powoduje wybitny wzrost przepuszczalności skóry. Wykorzystywano to w dermatologii, przez stosowanie tak zwanych opatrunków okluzyjnych (nakładanie preparatów leczniczych pod folię). Energia słoneczna docierająca do ziemi składa się z promieni świetlnych o różnej długości (podczerwień, pasmo promieni widzialnych, ultrafiolet). Intensywność działania promieni słonecznych jest uzależniona od odległości Słońca od Ziemi i dlatego bywa największa w lecie, a wciągu dnia w południe. Ponieważ na intensywność nasłonecznienia wpływa grubość i stopień zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego, więc intensywność przenikania promieni wzrasta w górach, a maleje w rejonach, gdzie powietrze jest zadymione. Promienie ultrafioletowe, chociaż stanowią około 1% promieniowania słonecznego, mają największe znaczenie dla skóry. Są one niewidzialne i w sprzyjających warunkach mogą docierać do Ziemi, mimo wydawałoby się niesłonecznej pogody, podczas na przykład niewielkiego zamglenia. Niezabezpieczenie skóry (szczególnie wrażliwej) w takich sytuacjach może doprowadzić do dotkliwych oparzeń. Skóra stanowiąca barierę przed promieniowaniem słonecznym reaguje w sposób widoczny przede wszystkim na ultrafiolet. Po okresie utajenia, trwającego do kilku godzin, można zauważyć rumień. Promienie ultrafioletowe uszkadzają komórki warstwy kolczystej, z których wydostające się substancje powodują rozszerzenie naczyń krwionośnych.

Neandertalczyk

6Człowiek nie do końca prymitywny W wielu filmach człowiek neandertalski jest ukazywany jako prymityw, głupi mięśniak. Prawda jest taka, że był on najbardziej inteligentną istotą na planecie w swojej epoce. Posiadał on cechy, które dzisiaj uznalibyśmy za wybitnie ludzkie. Otóż miał on zdolności do myślenia abstrakcyjnego. Wiemy to, gdyż pozostawił po sobie dzieła artystyczne. Co więcej podejrzewa się go o praktykowanie religii. Miała on być związana z kultem przodków, być może totemizmem. Informacje, które na to mogą wskazywać na fakt ten pochodzą z odnalezionych pozostałościach po pochówkach. Dzisiaj naukowcy toczą spory, czy neandertalczyk był osobnym gatunkiem, czy podgrupą Homo sapiens. W wyglądzie zewnętrznym był bardzo podobny do nas. Posiadał on mózg większy od naszego, nieco szersze łuki brwiowe i bardziej krępą budowę ciała. Najprawdopodobniej nie zwróciliby na siebie uwagę w centrum większego miasta. Ludzie myśleliby, że to jakiś przepakowany koleś przechodzi obok. Gatunek ten zniknął w Europie 35 000 lat temu. Do dzisiaj naukowcy nie mają zielonego pojęcia dlaczego tak się stało. Nasi przodkowie Zajmowanie zagadania ewolucji człowieka wymaga poznania łacińskich nazw, które określają naszych przodków. Pierwszą z nich jest Ramapithecus, co oznacza małpę Ramy. Nazwa pochodzi od indyjskiego boga Ramy, znanego ze swojego zamiłowania do małp. Długo uważano, iż szczątki te należały do jednego z gatunków praczłowieka. Jednak dokładniejsze badania wykazały, iż jest to przodek orangutana. Następna nazwa w kolejce to Proconsul. Nazwa wywodzi się od pewnej małpki występującej w latach trzydziestych w jednym z angielskich teatrzyków dla dzieci. Następnie mamy do czynienia z Australopithecusem. Nazwa oznacza człekokształtną małpę południową. Szczątki tej istoty po raz pierwszy znaleziono w Afryce. Dalej idzie Homo Habilis, czyli człowiek zręczny. Następnie mamy do czynienia z Homo erectus – człowiekiem wyprostowanym; Homo neanderthalenis – człowiekiem neandertalskim i oczywiście z Homo sapiens – człowiekiem myslącym. Niektórzy antropologowie dodają do tego zestawu nazwę Homo sapiens sapiens, czyli człowieka myślącego myślącego. Nazwa ta ma podkreślać ewolucyjny rozwój człowieka współczesnego. Rozwój ludzkości Za pierwszego przodka ludzkości uważa się australopiteka. Były to zwierzęta wyprostowane, o wzroście około dziewięćdziesięciu centymetrów i najprawdopodobniej pokryte futrem. Na naszej planecie miały występować około od 4 do 1,5 miliona lat temu. Uważa się, iż powstały dwie linie w tym gatunku. Pierwszy był mały, krzepki i najprawdopodobniej roślinożerny. Drugi był szybki, mały i żywił się mięsem. Najstarszym z imienia znanym człowieka jest Lucy. Była ona samicą australopiteka. Jej szczątki odnaleziono na terenie Etiopii. Za pierwszego przedstawiciela ludzkości uchodzi gatunek nazywany Homo habilis. To co odróżniało go od zwierząt to umiejętność używania prostych narzędzi. Żył on w Afryce około od 2 do 1,5 miliona lat temu. Uważa się, iż występował on w grupach łowieckich. Miał mieć wzrost przeciętnego współczesnego dwudziestolatka. Z racji do podobieństwa w wyglądzie do współczesnego człowieka został zaliczony do grupy istot ludzkich. Prawdziwą ewolucją było pojawienie się człowieka wyprostowanego czyli Homo ercytusa. Żył on od 1,5 miliona lat temu do 500 000 lat temu. Co ciekawe miał mózg większy niż człowiek współczesny. Pojawianie się tego gatunku jest uznawane za uformowanie się istot ludzkich.

Archeologia lotnicza

7Archeologia lotnicza określana jest niekiedy mianem archeologii zdjęć lotniczych. Jest to jedna a dziedzin archeologicznych, która polega na obserwowaniu powierzchni z samolotu po to, ażeby znaleźć oraz udokumentować archeologiczne stanowiska. Ponadto fotografie lotnicze wykonywane w całkiem odmiennych celach także mogą okazać się przydatne pod kątem archeologicznym właśnie. Pomagają również w chronieniu istniejących stanowisk – czyhające nań niebezpieczeństwa są cały czas monitorowane. To oczywiście tylko najważniejsze spośród kilku celów, jakie ma do spełnienia archeologia lotnicza. Jest to dziedzina, która mogła się rozwinąć za sprawą dwóch bardzo ważnych wynalazków. Pierwszym z nich były aparaty latające, zaś drugim – sama fotografia. Pierwsze zdjęcie wykonane z lutu ptaka pochodzi z osiemnastego stulecia, jednakże za początki lotniczej fotografii uchodzi schyłek lat pięćdziesiątych dziewiętnastego wieku, kiedy to „ojciec” fotografii Gaspard-Felix Tournachon zrobił z balonu zdjęcie Paryża. Jednym z odłamów archeologii jest archeologia podwodna określana niekiedy mianem prospekcji podwodnej albo archeologii morskiej. Początki tej odmiany archeologii sięgają lat pięćdziesiątych dziewiętnastego stulecia. Właśnie w tamtym czasie w Szwajcarii, a uściślając – w Zurychu, spadający poziom wód jezior ukazał ludzkim oczom spore ilości artefaktów. Tematem zainteresowano się wówczas na dobre. Jak sama nazwa tej dziedziny sugeruje, wykopaliska prowadzone są we wszelakiego rodzaju zbiornikach wodnych, a ponadto również w zatopionych portach, studniach, jaskiniach, wrakach statków i tym podobne. Zajmowanie się archeologia podwodną należy do trudnych zajęć. Wymaga bardzo starannych przygotowań, używania specjalistycznego sprzętu (w tym również tego służącego do nurkowania), dobrej kondycji fizycznej i jeszcze kilku innych czynników. Jest to w związku z tym bardzo kosztowna dziedzina, aczkolwiek bardzo z istotna z punktu widzenia prowadzenia dokumentacji dotyczącej ludzkiej działalności.

Fizjologia

21Kolor skóry i włosów człowieka jest uzależniony od ilości ciemnego barwnika zwanego melaniną. Miejscem wytwarzania melaniny są komórki występujące w warstwie podstawnej naskórka i mieszkach włosowych. Poprzez drzewkowate odgałęzienia melanocytów barwnik skórny wydostaje się do komórek warstwy kolczystej. Tak więc warstwa rogowaciejącego naskórka jest wybarwiona i w zależności od ilości barwnika ma odcień od jasnego do czarnego. Ilość komórek wytwarzających melaninę jest stała, zarówno w skórze białej, jak i czarnej. Różnica polega tylko na ilości barwnika wytwarzanego przez malenocyty. Jako ciekawostkę można podać, że w skórze czarnej melanocyty spotyka się również w warstwie kolczystek. Oprócz melaniny we włosach niektórych osobników można spotkać barwnik zwany feomelaminą, który nadaje włosom barwę rudą. W procesie wytwarzania melaniny dużą rolę odgrywają takie czynniki jak promieniowanie nadfioletowe (opalanie, czyli zwiększone działanie tych promienie przyśpiesza wytwarzanie melaniny). Czynność gruczołów wewnątrzwydzielniczych (przysadka mózgowa produkuje hormon pobudzający wytwarzanie melaniny). Nasz naturalny zewnętrzny płaszcz, jakim jest skóra, chroniąc narządy wewnętrzne przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych, jest stale narażony na odbieranie wrogich również i dla niego bodźców z otaczającego świata. Oczywiście nie jest to dla skóry obojętne. W miarę upływu czasu, przez dziesiątki lat, jej zdolności adaptacyjne stopniowo wyczerpują się i powstają widoczne zmiany, których ostatnim najsmutniejszym obrazem jest skóra starcza. Z czynników zewnętrznych mających istotny wpływ na procesy starzenia się skóry najważniejsze to: promieniowanie ultrafioletowe; wiatr; skrajne temperatury; zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego. Czynnik środowiskowe istotny wpływ przede wszystkim na skórę odsłoniętą (twarz, dekolt, dłonie, kark). Na urodę i ładny wygląd w przyszłości, trzeba zacząć pracować już dziś. Przy zaniedbaniu codziennej higieny i kosmetyki pielęgnacyjnej bezcelowe są sporadyczne wizyty w gabinetach kosmetycznych. Nie spodziewajmy się wtedy za wiele, żadna kosmetyczka mimo wiedzy i najszczerszych chęci nie zlikwiduje zaniedbań sprzed lat, nie dokona cudu. A więc „zarabiajmy” na swój wygląd codziennym, mądrym i systematycznym pielęgnowaniem cery. Gruczoły łojowe rozwijają się w okresie dojrzałości płciowej. Hormony płciowe działają na wydzielanie łoju i dlatego w okresie pokwitania obserwuje się zwiększoną jego ilość na skórze. Intensywne wydzielanie łoju maleje u osób starych. Wzrost temperatury otoczenia przyśpiesza wydzielanie łoju, w którego skład wchodzą liczne kwasy tłuszczowe. Przyjmuje się, że łój to tworzący tak zwany płaszcz tłuszczowy skóry hamuje rozwój bakterii i grzybów oraz uszczelnia naskórek, przez co zmniejsza jego rozpuszczalność dla wody i substancji chemicznych. Można więc uznać, iż łój ma dla skóry znaczenie ochronne. Mycie powoduje usunięcie płaszcza tłuszczowego, który regeneruje się od 1 do 3 godzin. Najbardziej intensywne wydzielanie łoju występuje w miejscach łojotokowych to znaczy na skórze czoła, w okolicy nosa, na brodzie, między łopatkami i na mostku. Wydzielanie łoju może być szczególnie uciążliwie zwłaszcza latem i szczególnie, jeśli chodzi o nastolatków. Wtedy obserwuje się wzmożone nasilenie wydzielanie łoju, co sprawia, że skóra wygląda nieestetycznie, ale można temu zapobiegać. Najlepsze są do tego preparaty, które działają także antybakteryjnie i odświeżająco oraz matująco.