JavaScript wygląda na wyłączone lub nieobsługiwane przez Twoją przeglądarkę. Ta aplikacja internetowa wymaga JavaScript do poprawnej pracy. Proszę włączyć JavaScript w swojej przeglądarce, lub użyj przeglądarki obsługującej JavaScript i spróbuj ponownie.
  • SSS
  • Forum
  • Katalog
  • Google
Dziś jest sobota, 19 maja 2012
Obchodzą imieniny: Piotra i Mikołaja
SERWISY
KURS WALUTY
  • dolar (USD) - 2,8635 zł
  • euro (EUR) - 4,1667 zł
LOTTO
Duży Lotek
2008/05/31
5 11 12 23 42 46

Express Lotek
2008/05/31
6 13 19 22 28

Multilotek
2008/06/02
4 5 6 14 15 25 32 39 44 49 53 55 58 59 61 63 66 69 72 79

Szczęśliwy Numerek
2008/06/02
3 17 21 32 22
» Stefania Dembińska - kobieta o szlachetnym sercu

Jeszcze niedawno w naszym kraju nie do pomyślenia było, aby niesłyszący po szkole specjalnej kontynuowali naukę na studiach. Nie dopuszczano nawet do tego. Nie do pomyślenia było, aby u nas powstała elita intelektualna niesłyszących, tak jak to jest np. w USA lub w Anglii.


Stefania Dembińska


Obecnie z roku na rok grono niesłyszących studentów rośnie lawinowo. Na Akademii Podlaskiej studiuje ok. 60 niesłyszących. W innych uczelniach ich liczba również rośnie. W porównaniu z innymi krajami wskaźnik studentów niesłyszących jest bardzo mały, ale jak na nasz kraj, krótki okres czasu to dużo. W tak krótkim czasie nastąpiła zmiana polegająca na tym, że również niesłyszący zaczęli pracować w placówkach oświatowych. Pojawiają się osoby robiące doktorat. Wszystko jest na dobrej drodze, by powstała elita intelektualna niesłyszących w naszym kraju. Uważam, że powinien powstać ośrodek naukowo-badawczy wspierający rozwój intelektualny niesłyszących, w którym pracowaliby niesłyszący. A może niedługo powstanie?

Jeśli ma u nas powstać elita intelektualna niesłyszących, należałoby wspierać zdolnych uczniów tak, aby móc wyrównać ich szanse.

Pierwsze działania zostały już podjęte i trwają nadal. Podjęła je Stefania Dembińska, mieszkająca w Londynie kobieta o szlachetnym sercu, działająca wśród Polonii brytyjskiej. Stefania Dembińska pragnie, aby niesłyszący mieli wyrównane szanse w kształceniu, aby również mogli stać się kimś. Mówiła mi kiedyś: „...łatwiej apelować do ludzkich serc i kieszeni o pomoc dla niewidomych. Nie sposób ich nie zauważyć, ignorować trudności, jakie spotykają na co dzień. U niesłyszących tego nie widać. Ciągle i dużo pomaga się, zbiera się pieniądze dla osób niewidomych, dla niepełnosprawnych ruchowo. Przecież rozwój niesłyszących jest równie ważny jak ich...”.

Dlatego postanowiła pomagać niesłyszącym – zdolnym i jednocześnie znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej.
Wszystko zaczęło się w 1991 roku od spotkania z Wojtkiem Witkowskim oraz Jolantą Gajewską – wychowawcami Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Głuchych przy Łuckiej w Warszawie. Byli oni wtedy świeżo upieczonymi absolwentami obecnej Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, wychowawcami ciekawymi angielskich metod edukacji niesłyszących. Wtedy Stefania Dembińska od lat pracująca dla brytyjskiego Prince’s Youth Business Trust z ochotą im pomogła. Skierowała ich na praktykę w Królewskiej Szkole dla Głuchych w Derby, gdzie zdobyli cenne dla siebie i swych wychowanków doświadczenia i kontakty.

Trzy lata później pojawiła się nowa idea. W 1996 roku Stefania Dembińska wraz zorganizowała przyjazd ośmiu najlepszych uczniów z OSWG przy Łuckiej w Warszawie z trzema nauczycielami na dwa tygodnie do Londynu. Na ten przyjazd zorganizowała zbiórkę pieniędzy z pomocą polskiej społeczności, w tym Zjednoczenia Polek w Wielkiej Brytanii. Chciała, aby polscy uczniowie poznali i zaprzyjaźnili się z angielskimi rówieśnikami, by zaowocowały ich kontakty. Chciała również, aby później organizowano wymianę między szkołami. Aby polscy uczniowie mogli uczyć się w Anglii i na odwrót. W czasie pobytu uczniowie spotkali różnych ciekawych ludzi i między innymi uczestniczyli w zajęciach lekcyjnych w szkołach dla głuchych.

Dwa lata później p.Stefania Dembińska z p. Wojtkiem Witkowskim założyła Fundację SURDUS przy OSWG przy Łuckiej w Warszawie na wzór istniejącej w Anglii fundacji księcia Karola. Wtedy zakupiła pomoce dydaktyczne dla ośrodka, sprzęt rehabilitacyjny dla uczniów, komputery oraz wiele innych niezbędnych rzeczy, a także przekazała pieniądze na konto fundacji.

Krótko po tym swoją pomoc niesłyszącym postanowiła poszerzyć – wspierać kształcenie na szczeblu wyższym i rozwój zdolnych i równocześnie biednych absolwentów tego ośrodka. Właśnie wtedy byłam wraz z innymi pierwszą absolwentką, którą Stefania Dembińska zaczęła wspierać na studiach. Zakupiła mi i innym niesłyszącym studentom pomoce naukowe, między innymi dyktafony na zajęcia i podręczniki akademickie. Wyposażyła nas w trzy komputery i drukarkę. Pokryła koszty naprawy aparatów słuchowych i komputera. Od początku naszych studiów po dzień dzisiejszy pokrywa koszty za pobyt w akademiku, tusze do drukarek i baterie do aparatów słuchowych. A także praktyki asystenckie i konferencje naukowe oraz wiele innych rzeczy związanych z naszymi studiami.

W zeszłym roku Stefania Dembińska zakupiła studentowi aparaty słuchowe najnowszej generacji, aby mógł słyszeć i w pełni korzystać z zajęć.

Jeden z podopiecznych Stefanii Dembińskiej – Krzysztof Szymański ukończył już studia i zdobył zawód geodety.
Dzięki pomocy Stefanii Dembińskiej możemy spokojnie i pilnie studiować i wciąż się rozwijać. Stajemy się aktywni, mamy dużą motywację i mobilizację. Ta pomoc po pierwszym roku studiów pedagogiki opiekuńczo-wychowaczej na Akademii Podlaskiej zmotywowała mnie do podjęcia studiów na drugim kierunku - społecznej psychologii klinicznej w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, gdzie obecnie jestem studentką III roku. Właśnie dzięki dalszej pomocy Stefanii Dembińskiej mogę kontynuować studia na tych dwóch kierunkach.

W 2000 roku Stefania Dembińska zaprosiła mnie na dwa miesiące do Londynu, abym mogła między innymi poznać tamtejszą kulturę, pogłębić znajomość języka angielskiego, poznać angielski język migowy. Odbyłam szereg spotkań z tamtejszym środowiskiem niesłyszących studentów. Odbyłam wiele spotkań z ciekawymi ludźmi, a między innymi z tymi którzy poprzez Stefanię Dembińską wspierają nas. Byłam również w siedzibie Zjednoczenia Polek, które poprzez Stefanię Dembińską bardzo nam pomaga w kształceniu. Z tego pobytu wiele wyniosłam. Mój wewnętrzny świat, bardzo się wzbogacił.

Stefania Dembińska nie tylko wspomaga nas w rozwoju i wyrównuje szanse w kształceniu, ale również reprezentuje polskich niesłyszących w Londynie.

Lista dobroczynności i Stefanii Dembińskiej na rzecz niesłyszących jest bardzo długa. Nasza radość i wdzięczność za pomoc nie zna granic i tkwi naszych sercach. Obecnie odwdzięczamy się aktywnym uczestnictwem na uczelni oraz zdobywaniem każdego roku stypendium naukowego. A w przyszłości tę wdzięczność pragniemy przelać na innych potrzebujących, gdy już jako pedagodzy będziemy uczyć dzieci i młodzież.

Stefania Dembińska pomagając nam uczy nas szlachetnej postawy i wrażliwości na pomoc innym. Nie tylko wspiera nas finansowo, ale i duchowo. Utrzymuje z nami stały kontakt. Pomaga nie tylko nam, ale też bardzo dużo ludziom zamieszkałym w Wielkiej Brytanii i nie tylko. Jest osobą godną podziwu i wzorem do naśladowania. Tyle pomocy i ciepła przelewa do ludzkich serc.

Specjaliści związani zawodowo z naszym środowiskiem dużo mówią o tym, że powinna powstać elita intelektualna niesłyszących. A Stefania Dembińska pragnęła i nie mówiła dużo, tylko zaczęła od pracy. Nie zmarnujmy tej szansy. Wykorzystajmy to w pełni.

Tak mówi Stefania Dembińska: „nie tylko Wielka Brytania może mieć swego Hawkinga, uważanego dziś za jednego z najwybitniejszych, jeśli nie wybitniejszego fizyka teoretycznego. Cóż z tego, że jego wykładów słuchać trzeba z pomocą specjalnych urządzeń elektronicznych. Nie umniejsza to ich wartości. Nie w pełni sprawne czasem ciało kryć może niebanalny umysł, a jego zmagania i walka o obecność częstokroć jeszcze go hartuje i uszlachetnia. Kto wie, czym jeszcze nas zadziwi.”



Anna Gronowska

podopieczna Stefanii Dembińskiej
niesłysząca studentka pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej Akademii Podlaskiej w Siedlcach oraz społecznej psychologii klinicznej w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Świat Ciszy - marzec/kwiecień 2001


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych opinii. Twoja może być pierwsza...
Tu możesz pisać do opinii o ten artykuł

OSTATNIE INFO
REKLAMA
O nas | O prasie | Redakcja