JavaScript wygląda na wyłączone lub nieobsługiwane przez Twoją przeglądarkę. Ta aplikacja internetowa wymaga JavaScript do poprawnej pracy. Proszę włączyć JavaScript w swojej przeglądarce, lub użyj przeglądarki obsługującej JavaScript i spróbuj ponownie.
  • SSS
  • Forum
  • Katalog
  • Google
Dziś jest poniedziałek, 6 lutego 2012
Obchodzą imieniny: Doroty i Tytusa
SERWISY
KURS WALUTY
  • dolar (USD) - 2,8635 zł
  • euro (EUR) - 4,1667 zł
LOTTO
Duży Lotek
2008/05/31
5 11 12 23 42 46

Express Lotek
2008/05/31
6 13 19 22 28

Multilotek
2008/06/02
4 5 6 14 15 25 32 39 44 49 53 55 58 59 61 63 66 69 72 79

Szczęśliwy Numerek
2008/06/02
3 17 21 32 22
» Zapomnieli o książkach dla niesłyszących uczniów

Lekko upośledzeni intelektualnie oraz niesłyszący uczniowie, którzy od września zaczną naukę w podstawówkach i gimnazjach, nie będą mieć specjalnych podręczników zgodnych z nową podstawą programową, bo... nikt ich dla nich nie wydał.


W pierwszych klasach podstawówek i gimnazjów we wrześniu zaczyna obowiązywać nowa podstawa programowa. Znacznie różni się od dotychczasowej, dlatego Ministerstwo Edukacji Narodowej wiele razy podkreślało, że nauczyciele powinni wyrzucić stare podręczniki. Wydawnictwa już wydrukowały nowe, ale nie ma wśród nich ani jednego przystosowanego do potrzeb uczniów lekko upośledzonych i niesłyszących. Nie pojawią się także we wrześniu, bo wydawnictwa nawet nie zabrały się za ich przygotowanie.

Anna Brzozowska, surdopedagog ze Szkoły Podstawowej nr 37 w Katowicach, w której uczą się dzieci niesłyszące, mówi, że gdy obowiązywała stara podstawa programowa, też brakowało podręczników dla upośledzonych uczniów. Od lat nie ukazały się książki do piątych i szóstych klas, więc na lekcjach nauczyciele korzystali z przestarzałych wydawnictw lub z własnych materiałów. Byli szczęśliwi, kiedy w zeszłym roku wydane zostały podręczniki dla klas I-III, na które czekali latami. - Są wspaniałe, kolorowe, ale co z tego, skoro od września będą nieaktualne? - pyta Brzozowska.

Chociaż książki powinny trafić do kosza, uczniowie z SP nr 37 nadal będą się z nich uczyć. - Nie mamy wyjścia, skoro nikt nie pomyślał o przygotowaniu podręczników zgodnych z nową podstawą programową - wzdycha Brzozowska.

Podobnie wygląda sytuacja uczniów lekko upośledzonych, którym także od lat brakowało aktualnych podręczników. Dopiero niedawno na rynku pojawiło się kilka nowych książek, ale i one od września nie będą już zgodne z programem. - W pierwszych klasach nauczyciele sami będą przygotowywać pomoce: kserować kolorowanki, obrazki, ćwiczenia. Cóż zrobić, skoro szkolnictwo specjalne stało się sferą zapomnianą? - rozkłada ręce Ziemowit Dudziński, dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych nr 1 w Sosnowcu.

Tymczasem MEN nie widzi problemu. Radzi nauczycielom, by na lekcjach z upośledzonymi i głuchymi uczniami korzystali z... podręczników dla sprawnych dzieci. Dudziński uważa, że to niemożliwe. - Podręczniki dla pełnosprawnych uczniów są pisane zbyt skomplikowanym językiem, za dużo w nich długich opisów, a za mało działających na wyobraźnię ilustracji - mówi dyrektor.

Podobnego zdania jest Brzozowska. - Niesłyszący uczniowie po prostu nie rozumieją abstrakcyjnego słownictwa, jakie pojawia się w książkach dla ich sprawnych rówieśników - mówi nauczycielka. Podkreśla, że za kupno zwykłych podręczników musieliby zapłacić rodzice, gdy tymczasem specjalne książki dla każdego dziecka ministerstwo przysyłało do szkół za darmo.

Ministerstwo broni się, że przygotowanie podręczników należy do autorów i wydawców, a nie do urzędników resortu. Ale Anna Łaska-Gmaj, zastępczyni redaktora naczelnego WSiP, wyjaśnia, że wydawnictwo do przygotowywania podręczników nie mogło przystąpić wcześniej, bo dopiero w kwietniu MEN ogłosiło, ile pieniędzy może przeznaczyć na ich zakup.

źródło: gazeta.pl


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych opinii. Twoja może być pierwsza...
Tu możesz pisać do opinii o ten artykuł

OSTATNIE INFO
REKLAMA
O nas | O prasie | Redakcja