| ||||||||
|
SERWISY
KURS WALUTY
LOTTO
Duży Lotek
2008/05/31 5 11 12 23 42 46 Express Lotek 2008/05/31 6 13 19 22 28 Multilotek 2008/06/02 4 5 6 14 15 25 32 39 44 49 53 55 58 59 61 63 66 69 72 79 Szczęśliwy Numerek 2008/06/02 3 17 21 32 22 |
» Rozmowa z Euniką Lech, tłumaczką języka migowego Czy potrafimy zrozumieć niesłyszących? Po wędrówce z Ryszardem Kasiborskim mamy wrażenie, że nie. A wystarczy tylko trochę cierpliwości i zrozumienia... Małgorzata Lampa: Dlaczego słyszący denerwują się, gdy niesłyszący o coś ich pyta?
Eunika Lech, tłumaczka języka migowego: Ludzie zdrowi często traktują głuchych jak osoby nienormalne. Są dla nich nieuprzejmi, a czasem mówią po prostu \"przyjdź z tłumaczem\". Dlatego niesłyszący często wolą robić zakupy w supermarketach zamiast w mniejszych sklepikach, bo tam sami mogą wybierać produkty i nikogo nie muszą o nic prosić ani pytać. W normalnym sklepie ekspedientka rozumie zazwyczaj dwa gesty: papierosy (dwa palce przy buzi) i wódka (uderzanie dłonią w szyję). Czy niesłyszący może przeczytać z ruchu ust, co się do niego mówi? - Czytanie z ust to jeden z mitów o głuchych. Oni tego nie potrafią! Posługują się językiem migowym. W języku tym istnieje 2400 słów, nie ma odmian i różnych zawiłości językowych, stąd niesłyszący nie potrafią układać zdań. Może mogliby pisać, o co im chodzi? - Większość niesłyszących pisze słabo i potrafi używać tylko słów w mianowniku. Również z czytaniem mają kłopoty, np. nie zrozumieją napisów w kinie. Moi niesłyszący przyjaciele na film zabierają więc mnie i latarkę. Ja tłumaczę na bieżąco, a jeden z nich świeci mi na ręce. To wszystko nie oznacza jednak, że nie można z nimi porozmawiać, wystarczy tylko trochę cierpliwości. Żródło pochodzi z www.gazeta.pl Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych opinii. Twoja może być pierwsza... Tu możesz pisać do opinii o ten artykuł |
OSTATNIE INFO
REKLAMA
| ||||||
| O nas | O prasie | Redakcja | ||||||||
| Copyright © 2000-2012 SlaboSlyszacy.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. | ||||||||