JavaScript wygląda na wyłączone lub nieobsługiwane przez Twoją przeglądarkę. Ta aplikacja internetowa wymaga JavaScript do poprawnej pracy. Proszę włączyć JavaScript w swojej przeglądarce, lub użyj przeglądarki obsługującej JavaScript i spróbuj ponownie.
  • SSS
  • Forum
  • Katalog
  • Google
Dziś jest poniedziałek, 6 lutego 2012
Obchodzą imieniny: Doroty i Tytusa
SERWISY
KURS WALUTY
  • dolar (USD) - 2,8635 zł
  • euro (EUR) - 4,1667 zł
LOTTO
Duży Lotek
2008/05/31
5 11 12 23 42 46

Express Lotek
2008/05/31
6 13 19 22 28

Multilotek
2008/06/02
4 5 6 14 15 25 32 39 44 49 53 55 58 59 61 63 66 69 72 79

Szczęśliwy Numerek
2008/06/02
3 17 21 32 22
» Jak walczyć z nadwagą

Co piąta Polka po trzydziestce jest otyła - ostrzegają dietetycy, a otyłość jest niebezpieczna dla zdrowia. Jak walczyć z dużą nadwagą? Unikając cudownych diet, a najlepiej - u lekarza.

Ustalając granicę pomiędzy "zwykłą" nadwagą a chorobliwą otyłością, najlepiej posłużyć się tzw. wskaźnikiem BMI.

Jak go obliczyć? Trzeba podzielić masę ciała w kilogramach przez kwadrat wzrostu (w metrach).

Przykład: jeśli masz 167 cm i ważysz 62 kg, twoje BMI wynosi:

62 : (1,67 x 1,67) = 62 : 2,7889, czyli ok. 22.

To norma. Prawidłowe BMI mieści się w granicach 18-25 (dla dorosłych kobiet: 18,7-23,8). Czyli przy twoim wzroście powinnaś ważyć 52-66 kg. BMI rzędu 26-29 to nadwaga, od 30 w górę - otyłość. BMI=30 oznacza, że przy wzroście 160 cm kobieta waży prawie 77 kg, przy 170 cm - aż 87 kg. To już nie tylko kosmetyczny defekt, to choroba. Dlaczego?

Bo zwiększa ryzyko zawału serca, udaru mózgu, sprzyja nadciśnieniu, cukrzycy, kamicy żółciowej i niektórym rodzajom nowotworów, np. piersi, jelita grubego. Utrata choćby kilku kilogramów (ok. 5 proc. wagi) pomaga wydatnie zmniejszyć ryzyko zachorowania.

Czemu tyję?

Powód jest prosty: masa ciała to wypadkowa spożywanych i wydatkowanych przez ciało kalorii, podstawową przyczyną otyłości jest przejadanie się. Niewiele osób tyje z powodu problemów zdrowotnych (np. przyjmowania sterydów), dobrze udokumentowana jest natomiast dziedziczna skłonność do tycia. Osoby otyłe częściej niż szczupłe używają też jedzenia do "załatwiania" innych potrzeb niż głód, jedzenie bywa dla nich formą nagrody albo ucieczką przed problemami.

Dlatego nie istnieje cudowny sposób na schudnięcie.

W przypadku otyłości standardowe diety są mało skuteczne, jednoskładnikowe diety-cud (np. bananowa, ryżowa czy kapuściana) rzadko dają trwały efekt, utrata kilogramów to głównie krótkotrwały wynik pozbycia się z organizmu wody. Po wznowieniu normalnych posiłków często zdarza się zaś efekt jo-jo (czyli powrót do wagi sprzed odchudzania, a nawet wyższej).

Otyli pacjenci, jeśli nie widzą szybkich efektów odchudzania, łatwo się zniechęcają, a w ich przypadku, gdzie trzeba stracić sporo kilogramów, dieta musi trwać długo. Dlatego jeśli naprawdę chcesz schudnąć i utrzymać wymarzoną wagę dłużej niż przez kwartał, powinnaś zasięgnąć porady lekarza i uzbroić się w cierpliwość.

Po co lekarz

Najlepszy będzie bariatra, czyli specjalista od leczenia otyłości, ale takich lekarzy jest niewielu, znajdziesz ich głównie w dużych miastach. Dlatego możesz poprosić o pomoc dobrego internistę, lekarza rodzinnego albo dietetyka.

W Warszawie najlepiej zgłosić się po poradę do Instytutu Żywności i Żywienia (ul. Powsińska 61/63, tel. 842 05 71, 842 53 57) albo do Poradni Żywieniowej na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW, w zakładzie dietetyki (ul. Nowoursynowska 166, tel. 847 00 12).

Schudnąć pomoże też wyspecjalizowany psycholog lub psychoterapeuta. Informacji o takich specjalistach udzielają Polskie Towarzystwo Psychologiczne (0-22 531 77 39) i Polskie Towarzystwo Psychiatryczne (0-22 642 66 11).

Lekarz ustali, jaka jest twoja idealna waga i jak się do niej zbliżyć, może nie efektownie (czyli szybko), ale za to efektywnie (czyli trwale). Żeby trwale schudnąć, trzeba zmienić nawyki żywieniowe i styl życia. Lekarz lub dietetyk pomoże ci ustalić jadłospis, który dostarczy organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych, nie przeładowując go jednocześnie kaloriami. Dobierze też odpowiedni do wieku i wydolności fizycznej zestaw ćwiczeń. To ważne, bo nieprzyzwyczajony do wysiłku organizm może nie podołać, jeśli nagle zaczniemy go zmuszać do wytężonej pracy fizycznej.

Przy odchudzaniu warto ustalić realny cel. Większość ekspertów uważa, że jest to utrata pół kilograma tygodniowo. By tyle schudnąć, trzeba zmniejszyć dzienną dawkę kalorii o 500 (to dwie kajzerki albo tabliczka mlecznej czekolady) i przynajmniej trzy razy w tygodniu po 30 minut rozruszać się (wystarczy dziarski marsz albo przejażdżka rowerem).

Odchudzanie tabletką

Żaden preparat odchudzający nie pomaga wszystkim, a przynajmniej nie w takim samym stopniu.

Niektóre stosowane kiedyś preparaty zostały skreślone z lekospisu, bo choć pomagają schudnąć, mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Np. amfetaminy przyspieszają metabolizm, ale uzależniają i mają niekorzystny wpływ na serce i ośrodkowy układ nerwowy. Słynny w USA fen-phen (połączenie fenfluraminy z fenterminą) został wycofany, ponieważ u niektórych osób prowadził do ciężkiego uszkodzenia mięśnia serca. Ze względu na działania niepożądane wycofano też ze sprzedaży szeroko reklamowany kilka lat temu isolipan.


Na naszym rynku są obecnie tylko dwa preparaty o udowodnionym naukowo działaniu odchudzającym, oba dostępne wyłącznie na receptę, oba mają działania niepożądane. Sibutramina (Meridia) może podnosić ciśnienie krwi, a orlistat (Xenical) - wywoływać biegunkę.

W aptekach i sklepach jest też dostępnych bez recepty kilkadziesiąt mieszanek ziołowych, batoników, tabletek i preparatów w proszku, które mają wywołać uczucie sytości i osłabiać łaknienie. Pozytywną opinię Instytutu Leków uzyskały m.in. Trimline, Magnezytki, Chitosan, Ultra Vit Kilo Nit (krople zawierające wyciąg z morsztynu, ziela pokrzywy, liści brzozy i owoców głogu), Kilo-Zym (dropsy owocowe powodujące stan nasycenia), herbatka ziołowa Fitne (silny środek przeczyszczający), Nova Figura (preparat homeopatyczny ograniczający wydzielanie soków trawiennych), Redusan (kapsułki, które dzięki zawartości błonnika pęcznieją w żołądku i zmniejszają łaknienie), Slim (krople homeopatyczne), herbatki ziołowe Regulavit, Normosan czy Figura. Trzeba jednak pamiętać, że pozytywna opinia oznacza, że dopuszczone do sprzedaży środki nie są szkodliwe. Ich skuteczność nie jest oceniana.

Spośród środków "naturalnych" potwierdzone zostało działanie Redusanu, który zmniejsza apetyt i wywołane głodówką spowolnienie metabolizmu (ale go nie przyspiesza!).

Jak to działa?

Mieszanki ziołowe zawierają zazwyczaj substancje przeczyszczające i moczopędne. Czyszczą jelita z zalegających resztek, a organizm pozbawiają wody. Przyspieszają przechodzenie pokarmu przez jelita.

Proszki, napoje i batoniki oparte są głównie na błonniku, którego nie trawimy, a który wypełnia jelita, dając uczucie sytości. Niektóre zawierają związki przyspieszające spalanie cukrów i aspartam - niskokaloryczny słodzik. Ich zadaniem jest rozepchanie żołądka tak, by zaczął wysyłać do mózgu sygnały: "jestem pełen". Kłopot w tym, że większość zapychaczy jest szybko przesyłana do dalszych partii układu pokarmowego i przyjemne uczucie szybko mija.

Preparaty zawierające m.in. karnitynę, chrom, koenzym Q10, fosforany, słabe kwasy organiczne (hydroksycytrynowy, pirogronowy, bursztynowy) i niektóre zioła (np. dziurawiec), których zadaniem jest podwyższenie tempa przemiany materii (albo zapobieganie jego obniżaniu się podczas stosowania diety), mają wątpliwą skuteczność. Mimo że w badaniach laboratoryjnych większość z nich usprawnia metabolizm, nie udowodniono, by tak samo działały w żywym, ludzkim organizmie.

Dietetycy przestrzegają, że preparaty odchudzające nie są w stanie szybko i trwale pozbawić nas tkanki tłuszczowej, mogą być stosowane jako wspomaganie odchudzania. Lekarze z Instytutu Żywności i Żywienia zalecają, aby preparatami w proszku zastępować najwyżej jeden posiłek.

Raz, dwa, trzy

Zwykłe ćwiczenia gimnastyczne czy aerobik dla osób otyłych są często niewykonalne. Dlatego najlepiej, by rodzaj wysiłku fizycznego wspomagającego dietę dopasował lekarz. Często poleca się aquaaerobik - w wodzie łatwiej wykonywać ćwiczenia, gimnastyka jest też mniejszym obciążeniem dla stawów.

Najlepsze efekty dają ćwiczenia aerobowe (to znaczy dobrane pod względem układu i intensywności tak, żeby serce nadążało z dostarczeniem tlenu przenoszonego z krwią do mięśni). Powinny być wykonywane w jednakowym tempie przez minimum 15-20 minut. Do ćwiczeń tego typu należą: wioślarstwo, jogging, jazda na rolkach, bieg w miejscu, skakanie na skakance, bieg na nartach, jazda na rowerze (tradycyjnym i stacjonarnym).

Jeśli wysiłek będzie wykonywany krótko, ale bardzo intensywnie, a po nim następować będą częste fazy odpoczynku, wówczas straci on charakter aerobowy. Nie będzie prowadził do spalania zapasów tłuszczowych i może stwarzać niebezpieczeństwo przeciążenia serca. Taki wysiłek - np. szybki, krótki bieg (sprint), gra w piłkę, tenis, golf, podnoszenie ciężarów - służy raczej do trenowania określonych grup mięśni.

źródło: gazeta.pl


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych opinii. Twoja może być pierwsza...
Tu możesz pisać do opinii o ten artykuł

OSTATNIE INFO
REKLAMA
O nas | O prasie | Redakcja