JavaScript wygląda na wyłączone lub nieobsługiwane przez Twoją przeglądarkę. Ta aplikacja internetowa wymaga JavaScript do poprawnej pracy. Proszę włączyć JavaScript w swojej przeglądarce, lub użyj przeglądarki obsługującej JavaScript i spróbuj ponownie.
  • SSS
  • Forum
  • Katalog
  • Google
Dziś jest poniedziałek, 6 lutego 2012
Obchodzą imieniny: Doroty i Tytusa
SERWISY
KURS WALUTY
  • dolar (USD) - 2,8635 zł
  • euro (EUR) - 4,1667 zł
LOTTO
Duży Lotek
2008/05/31
5 11 12 23 42 46

Express Lotek
2008/05/31
6 13 19 22 28

Multilotek
2008/06/02
4 5 6 14 15 25 32 39 44 49 53 55 58 59 61 63 66 69 72 79

Szczęśliwy Numerek
2008/06/02
3 17 21 32 22
» Niezdrowy świat ciszy. Dzieci niedosłyszące

Przytępiony słuch u dzieci może zaburzyć ich rozwój. U dorosłych skomplikuje relacje z otoczeniem. A przecież sami możemy sprawdzić, czy dobrze słyszymy. Gdy dziecko nie reaguje na głos, dźwięk grzechotki, nie budzi się, kiedy jest głośno, może to oznaczać, że ma uszkodzony słuch. Na specjalistyczne badania skieruje je lekarz pierwszego kontaktu.

Żeby mówić, trzeba słyszeć

- Najlepiej, jeśli trafia do nas jeszcze w pierwszym roku życia, kiedy dopiero rozwija zdolność mówienia - tłumaczy Anna Smarzyńska, specjalista laryngolog kierownik Specjalistycznej Przychodni Rehabilitacyjnej Dzieci i Młodzieży z Wadą Słuchu w Krakowie przy ul. Lenartowicza 14. - Rozwój mowy będzie bardzo utrudniony, jeśli dziecko nie słyszy dźwięków. A opanowanie mowy i języka daje możliwość wykształcenia umiejętności myślenia abstrakcyjnego.

W specjalistycznej poradni dzieci poddawane są pełnej diagnostyce, leczeniu i rehabilitacji. Pracują tu laryngolodzy, pięciu logopedów, psycholog, audioprotetycy słuchu.

- Praca z logopedą i psychologiem wpływa na rozwój mowy i ułatwia dziecku usamodzielnienie. A dobrany przez specjalistów aparat słuchowy pozwala na odbiór świata dźwięków. Podpowiadamy też, do jakiej szkoły czy przedszkola skierować dziecko. Jednak, żeby nauczyło się mówić, nie wystarczy praca logopedy. Potrzebne są codzienne ćwiczenia w domu - opowiada mgr Renata Małkowska, logopeda w poradni.

Nie ma co udawać

- Zarówno dzieci, jak i dorośli czasem niechętnie noszą aparaty. Wielu zakłada je dopiero, gdy nie może porozumieć się z bliskimi albo oglądać telewizji. Osoby słabo słyszące często potakują rozmówcy, starając się sprawić wrażenie, że rozumieją każde słowo. Wypieranie ze swojej świadomości osłabienie słuchu, udawanie, że \"nie jest tak źle\", pogarsza sytuację - mówi Renata Małkowska. - Warunkiem normalnego rozwoju mowy u dziecka jest dobry słuch. Natomiast dorośli, którzy źle słyszą, są nerwowi i konfliktowi, mają nieustanne pretensje do otoczenia.

Symptomy niedosłuchu

Czy dobrze słyszymy, możemy sprawdzić sami. Zwróćmy uwagę, czy często przygłaśniamy radio, czy będąc w większym towarzystwie dobrze słyszymy i rozumiemy rozmówców, czy nie gubimy wątku rozmowy.

Czasem powód naszego niedosłuchu może okazać się prozaiczny: zatkane woskowiną uszy. Wtedy pomoc lekarza czy pielęgniarki powinna zakończyć nasze kłopoty. - Jeżeli jednak wciąż mamy problemy ze słyszeniem, powinniśmy zgłosić się do specjalisty - tłumaczy Anna Smarzyńska. - Uszkodzenie nerwów słuchowych jest nieodwracalne, ale można skorygować je odpowiednio dobranym aparatem słuchowym. Te nowoczesne są lekkie i wygodne, a cyfrowe automatycznie dostrajają się do poziomu głośności na zewnątrz.

Skłonność do wczesnej utraty słuchu może być uwarunkowana genetycznie. Na szybszą jego utratę są też narażeni ludzie pracujący w hałasie, szkodliwych dla zdrowia warunkach, mający upodobanie do głośnej muzyki, częściej mieszkańcy miast niż wsi.

Żródło pochodzi z www.gazeta.pl

  Opinia o artykuleMarta Warszawa, 2005-03-22 14:06:01

OSTATNIE INFO
REKLAMA
O nas | O prasie | Redakcja